Co napisano nt. obozu gęsim piórem:

Jedna z uczestniczek obozu w Val di Fiemme napisała mi: „Jezu, jaka szara jest ta rzeczywistość po powrocie”. Coś w tym jest, no i jeszcze ten mróz. Zaproponowałem jej jednak pokolorować tę rzeczywistość wspomnieniami, a te udało się na tyle dobrze „zamrozić”, że do dziś mają bardzo intensywną barwę. Nic dziwnego: słońce, białe stoki, uśmiechy od ucha do ucha i od rana do wieczora, wielka frajda z jazdy i równie duże postępy.
 

Tegoroczny obóz grupy zamieszkującej hotel Montanara był przełomowy pod wieloma względami. Po pierwsze niemal wyrównała się liczbna osób jeżdżących na nartach i na snowboardach, czego do tej pory w klubie z dużymi ambicjami „narciarsko - tyczkarskimi” nie było. Każdy mógł więc zapoznać się z tajemnicami i zaletami tego „drugiego” sportu zimowego, choćby podczas wspólnych videocoachingów. Wszyscy więc wspólnie celebrowaliśmy wyczyny jeżdżących i ze złączonymi i rozłączonymi nogami. Tak! Można powiedzieć, że w końcu była „zgoda” i to nawet z widokami na przyjaźń.
Kolejnym przełomem było to, że na obozie ze znaczną przewagą osób niepełnoletnich, kilkoro dorosłych zostało całkowicie wchłoniętych przez atmosferę i stali się po prostu uczestnikami obozu młodzieżowego. Każdemu na pewno podobał się taki powrót do beztroskich lat sprzed „osiemnastki”.
Wyczyny szkolonych ocierały się już powoli o poziom instruktorski. Tak generalnie - instruktorski, bo jak wiadomo instruktorzy Sporteum są sporo powyżej średniej :). Konkluzja jest więc taka: uczestnicy są już bardzo dobrzy, dzięki czemu mogą stanowić wzór dla nowicjuszy, lecz wciąż mają się od kogo uczyć.
Nie mogę też nie wspomnieć o piosence obozowej, która akompaniowała nam przez cały ten czas: Walk of the Earth „Somebody that I used to know”. Tak, to ta sama, co w filmiku.
Ostatnią moją radą dla uczestniczki, której doskwierała „szarość” poobozowej rzeczywistości, było wyobrażenie sobie, jak pakuje się na kolejną przygodę. I nie musi to być aż za rok, bo przecież po drodze mamy jeszcze lato. A to też nawet fajna pora roku :) Do zobaczenia. T.G.

 
 
BabyGym Fischer Prince ATP (Amatorski Tenis Polski) BOS/Białołęcki Ośrodek Sportu
Copyright Sporteum 2009. All rights reserved.
Created by LemonIT